Wiadomości

W czasie wolnym od służby pomógł rannemu paralotniarzowi

Data publikacji 11.05.2018

Post. Mateusz Barabasz – policjant z Posterunku Policji w Kozach, w czasie wolnym od służby pomógł rannemu paralotniarzowi. Podczas lądowania w paralotni zwinęło się skrzydło i mężczyzna z impetem, z dużej wysokości runął na ziemię. Gdy tylko zauważył to policjant, natychmiast ruszył z pomocą. Udzielił mężczyźnie pierwszej pomocy przedmedycznej i wezwał na miejsce pogotowie. Paralotniarz doznał urazu kręgosłupa. Śmigłowcem został przetransportowany do szpitala.

Do zdarzenia doszło w Świnnej na Żywiecczyźnie. Policjant przebywał na urlopie, gdy zauważył paralotniarza, któremu podczas podchodzenia do lądowania zwinęło się skrzydło paralotni. Mężczyzna z impetem, z dużej wysokości runął na ziemię. Post. Mateusz Barabasz natychmiast pobiegł w kierunku mężczyzny. Przeskoczył przez ogrodzenie sąsiedniej posesji, aby jak najszybciej udzielić rannemu pomocy. Poszkodowany nie ruszał się i nie był w stanie rozmawiać. Nawiązywał jedynie kontakt wzrokowy. Policjant sprawdził jego funkcje życiowe, udrożnił drogi oddechowe oraz dokonał wstępnego badania urazowego, po czym powiadomił telefonicznie pogotowie ratunkowe. Rannego paralotniarza, który doznał urazu kręgosłupa, z pomocą pracowników pogotowia, pomógł umieścić w śmigłowcu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 34-letni mężczyzna został przewieziony do szpitala w Sosnowcu, gdzie przeszedł skomplikowaną operację kręgosłupa.

Bez wątpienia szybka reakcja policjanta oraz jego stanowcze działanie w czasie akcji ratunkowej, przyczyniły się uratowania życia mężczyzny. To także kolejny przykład na to, że służba policjantów nie ogranicza się do ustawowych godzin pracy. Policjantem jest się 24 godziny na dobę, a nasi koledzy także w czasie wolnym od służby sumiennie starają się wypełniać słowa roty ślubowania, chroniąc ludzkie życie.