Chuligan zatrzymał autobus i rozbił szybę - Wiadomości - Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej

Wiadomości

Chuligan zatrzymał autobus i rozbił szybę

Data publikacji 20.05.2020

Bielscy policjanci zatrzymali 19-letniego chuligana, który rozbił szybę w autobusie MZK. Mężczyzna wbiegł przed jadący pojazd, zmuszając kierowcę do gwałtownego hamowania, a po chwili rozbił jedną z bocznych szyb. Na szczęście nikt z pasażerów nie doznał obrażeń, a stróże prawa szybko zatrzymali wandala. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszał zarzuty chuligańskiego wybryku i uszkodzenia mienia wartości ponad 2 tys. zł. Grozi mu do 5 lat za kratami.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po 17. Przed maskę wyjeżdżającego z zatoki autobusu wbiegł mężczyzna, wymachując rękoma, w których coś trzymał. Kierowca musiał gwałtowanie zahamować, aby go nie potrącić. Mężczyzna podbiegł do jednej z bocznych szyb i uderzył w nią ostrym przedmiotem, a następnie zbiegł. Uciekając, przebiegał pomiędzy przejeżdżającymi samochodami. Zgłoszenie o chuligańskim ataku na autobus odebrał oficer dyżurny bielskiej komendy i natychmiast skierował we wskazany rejon policyjne patrole. Na szczęście w wyniku nagłego hamowania autobusu żaden z pasażerów autobusu nie doznał obrażeń. Kilkanaście minut później policjanci z bielskiego wydziału prewencji zauważyli z okolicy jednego ze sklepów spożywczych przy ulicy Stojałowskiego podejrzewanego mężczyznę. Kiedy mundurowi podeszli do niego zachowywał się arogancko i agresywnie, próbował uciec interweniującym policjantom. Stróże prawa obezwładnili jednak szybko i sprawnie 19-letniego chuligana. Badanie policyjnym alkomatem wykazało ponad półtora promila alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu.

Sprawą chuligana zajęli się kryminalni z bielskiej jedynki. Wartość uszkodzenia szyby w autobusie Miejski Zakład Komunikacyjny oszacował na ponad 2 tys. złotych. 19-letni bielszczanin po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia, a ponieważ działał z pobudek chuligańskich, musi się liczyć z surowszym potraktowaniem go przez sąd. Będzie musiał także zapłacić za koszty naprawy pojazdu. Grozi mu kara nawet 5 lat za kratami.