Wiadomości

Jechał pod prąd ekspresówką. Było o krok od tragedii

Data publikacji 10.07.2020

Policjanci z bielskiej drogówki zatrzymali prawo jazdy 83-letniemu kierującemu osobowym seatem. Mężczyzna poruszał się pod prąd drogą ekspresową S-1 w Bielsku-Białej wyjeżdżając wprost na kierującego osobowym fiatem, który, aby uniknąć czołowego zderzenia zjechał na sąsiedni pas ruchu i zderzył się z jadącym w tym samym kierunku dostawczym volkswagenem. Kierujący seatem oddalił się z miejsca zdarzenia, został jednak szybko namierzony przez mundurowych z bielskiej drogówki. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń.

Do zdarzenia doszło w piątek około 10.30 na drodze ekspresowej S-1 w Bielsku-Białej na jezdni w kierunku Cieszyna. 83-letni mieszkaniec Bielska-Białej, kierujący samochodem osobowym marki Seat Ibiza poruszał się „pod prąd” obwodnicą miasta, jadąc nieprzepisowo w kierunku Żywca. Jadący tą drogą zgodnie z przepisami ruchu drogowego 60-letni kierujący pojazdem marki Fiat Panda, aby uniknąć czołowego zderzenia z jadącym wprost na niego seatem, musiał zjechać na sąsiedni pas ruchu, gdzie zderzył się z również jadącym prawidłowo pojazdem marki Volkswagen Crafter. Dzięki błyskawicznej reakcji kierującego fiatem nikt nie doznał obrażeń.

Kiedy po zderzeniu się pojazdów 83-latek zorientował się, że jedzie „pod prąd” zawrócił i już zgodnie z kierunkiem jazdy zjechał z drogi ekspresowej odjeżdżając z miejsca zdarzenia. Dzięki informacjom przekazanym przez uczestników kolizji i innych kierujących, którzy w międzyczasie zaalarmowali o jadącym pod prąd seacie, mundurowi z drogówki szybko namierzyli winnego zdarzeniu kierującego.Policjanci zatrzymali kierującemu seatem prawo jazdy. Był trzeźwy. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym 83-latkowi grozi wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów. O jego losie zdecyduje niebawem bielski sąd.

Ładowanie odtwarzacza...