Wiadomości

Domowy agresor znieważył i groził policjantom zwolnieniem ze służby

Data publikacji 19.05.2020

Mundurowi z Jasienicy zatrzymali 26-letniego mieszkańca powiatu bielskiego, który podczas podjętej wobec niego interwencji znieważył policjantów. Mężczyzna wywołał wcześniej awanturę domową ze współmieszkańcami. Kiedy przyjechał patrol, najpierw chciał uciec policjantom przez okno, a chwilę później znieważył ich i groził zwolnieniem ze służby, chcąc aby go wypuścili. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszał zarzuty. Grozi mu kara nawet 3 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w niedzielę tuż przed 23 w Międzyrzeczu Górnym. Policjanci zostali wezwani do awantury domowej wywołanej przez 26-latka. Nietrzeźwy agresor niszczył sprzęty domowe i wyzywał współmieszkańców. Kiedy jeden z członków rodziny starał się go uspokoić, 26-latek przeszedł do rękoczynów. Wtedy rodzina wezwała interwencję mundurowych z Jasienicy. Kiedy do mieszkania weszli policjanci, agresor podjął nieudaną próbę ucieczki przez okno. Kiedy dowiedział się, że trafi do izby wytrzeźwień, zaczął wyzywać stróży prawa, rzucając w nich niewybrednymi obelgami. Gdy dotarło do niego, że nie uniknie konsekwencji awantury, którą wywołał, zaczął grozić policjantom zwolnieniem ze służby, powołując się na znajomości w samorządzie i resorcie sprawiedliwości. Chciał zastraszyć mundurowych, aby go wypuścili, stróże prawa pozostali jednak niewzruszeni. Agresywny mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Badanie policyjnym alkomatem wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Zamiast do izby wytrzeźwień trafił zaś do policyjnego aresztu.

Nazajutrz został doprowadzony do Komisariatu Policji w Jasienicy. Tam usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariuszy w związku z podjętą przez nich wobec niego interwencją oraz stosowania bezprawnych gróźb, którymi chciał ich zmusić, aby go wypuścili wolno. Za te występki może spędzić więzieniu nawet 3 lata. Niebawem o jego dalszym losie zdecyduje bielski sąd.