Wiadomości

Kradzież sklepowa zakończona zarzutami za przestępstwo rozbójnicze

Data publikacji 03.12.2020

Policjanci z drugiego komisariatu w Bielsku-Białej zatrzymali 20-latkę i jej 31-letniego wspólnika, którzy po dokonaniu kradzieży artykułów spożywczych z supermarketu, zaatakowali próbujących ich zatrzymać pracowników sklepu. Kobieta ukradła także telefon komórkowy pracownika, który wypadł mu podczas szarpaniny. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie rabusie usłyszeli zarzuty, a prokurator objął ich policyjnym dozorem. Grozi im kara nawet 10 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w supermarkecie przy ulicy Babiogórskiej w Bielsku-Białej. Dwoje mieszkańców Ustronia zrobiło zakupy za kwotę ponad 200 złotych. 20-latka i jej 31-letni kompan skasowali zakupy na samoobsługowej kasie, a następnie udając, że płacą BLIK-iem chcieli wyjść ze skradzionymi towarami. Zauważyli to pracownicy sklepu i postanowili ująć ich na gorącym uczynku kradzieży. Wtedy rabusie zaczęli ich szarpać oraz popychać i próbowali uciec z częścią skradzionych towarów. Zostali jednak skutecznie powstrzymani przez pracowników, a następnie zatrzymani. Podczas kontroli osobistej policjanci znaleźli przy kobiecie ukryty telefon komórkowy. Okazało się, że podczas szarpaniny jednemu z pracowników sklepu wypadł warty ponad 600 złotych smartfon, a 20-latka niepostrzeżenie schowała go do torebki. Policjanci zabezpieczyli także nagranie z monitoringu, które zostanie dołączone do akt sprawy. Podejrzewani o kradzież mieszkańcy powiatu cieszyńskiego byli trzeźwi.

Para, po nocy spędzonej w policyjnym areszcie została doprowadzona do prokuratury. Tam usłyszeli zarzuty kradzieży rozbójniczej, a 20-latka dodatkowy zarzut kradzieży telefonu pracownikowi sklepu. Za przestępstwa te mieszkańcy Ustronia mogą trafić za kraty nawet na 10 lat. Prokurator objął podejrzanych policyjnym dozorem, a o ich dalszym losie zdecyduje niebawem bielski sąd.